Bez glutenu na słodko/ Na zdrowie!/ Plener/ Przetwory/ Smaki dzieciństwa/ Wegańskie

Mus jabłkowy

mus jabłkowy

Pora na jesienny mus jabłkowy, gęsty, kremowy, esencjonalny. U mnie z własnych jabłek, starej i wyjątkowo smacznej odmiany. Niestety ich przydatność jest krótka – za jakieś dwa miesiące i tak sczernieją. Chcąc, nie chcąc, postanowiłam zamknąć je w słoikach.

mus jabłkowy

Przepis bardzo prosty, wystarczy umyte jabłka obrać i starannie wydrążyć gniazda nasienne. Następnie pokroić jabłka w kostkę i wrzucić do szerokiego garnka lub wysokiej patelni. Ja użyłam zepterowskiego garnka jak w tym wpisie, który pomieści 5 kg jabłek. Do jabłek dodajemy trochę cukru/ksylitolu lub rodzynek. Obie wersje są bardzo smaczne 🙂 Potem prażymy pod przykryciem (lub bez, jak jest dużo soku), aż jabłka się rozpadną.

Wyszły idealne bez miksowania.

mus jabłkowy

Tak przygotowany mus jabłkowy można wykorzystać na śniadanie do kaszy jaglanej lub płatków owsianych, albo jako nadzienie do szarlotki czy naleśników.

Voilà!

Mus jabłkowy

mus jabłkowy

Mus jabłkowy

Print Recipe

Ingredients

  • około 5 kg jabłek
  • około 1 szklanka cukru (trzcinowy lub biały), lub ksylitolu lub rodzynek

Instructions

1

Umyte jabłka obierz i dokładnie usuń gniazda nasienne.

2

Pokrój jabłka w kostkę, wrzuć do dużego, płaskiego garnka i zasyp cukrem lub rodzynkami.

3

Praż jabłka na wolnym ogniu aż zaczną się rozpadać (około 40 minut) - najlepiej pod przykryciem, a jeśli jest dużo soku, bez pokrywki.

4

Mus powinien być gęsty i jednolity, nie trzeba go miksować.

5

Jeśli jabłka są zbyt suche w czasie prażenia, wlej pół szklanki wody (lub więcej w razie potrzeby), a jeśli mało kwaśne, dodaj sok z cytryny.

6

Wrzący mus (lekko pyrkajacy na palniku), pakuj do czystych słoików, zakręcaj i odwracaj słoiki do góry dnem.

7

Pozostaw słoiki na blacie przykryte ręcznikiem aż całkiem ostygną.

Notes

Ilość cukru jest umowna, użyj mniej lub więcej w zależności od preferencji.


Opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę…

Zawsze wydawało mi się, że moje koty są wyjątkowe. Miałam ich już kilka, a każdy z nich był przecież inny. Mam na myśli nie tylko wygląd, ale przede wszystkim charakter i temperament.

Jakież było moje zdziwienie, kiedy oglądając filmiki w internecie, znalazłam „klony” MOICH kotów. Ten sam wygląd, identyczne zachowanie. Zabawne, owszem, ale w sumie takie schematyczne … Czy jest jakiś kot, który nie wejdzie do pustego pudełka?

Z pewnością są jakieś niuanse w zachowaniach zwierząt, w obrębie tego samego gatunku, ale i tak bazują one na czymś, co jest zbiorową świadomością.

Każda zbiorowa świadomość ma swój odrębny „szkielet”, charakter i cele, jednakże cechuje ją „automatyczne oprogramowanie”. Przejawia się ono głównie poprzez instynkty – rozmnożyć się i przetrwać – oraz wbudowane schematy zachowań.

U ludzi ten bazowy program wyznacza czakra podstawy i czakra sakralna. Jest on niezbędny dla przetrwania gatunku, ale powinien być kontrolowany przez czakry znajdujące się wyżej. To odróżnia świadomość zbiorową od indywidualnej.

Ludzie, którzy przez całe życie skupieni są tylko na zarabianiu pieniędzy (pracoholicy), zaspokajaniu podstawowych potrzeb (jedzenie, spanie, wydalanie), tudzież pragnień (seks, nałogi), nigdy nie wyjdą poza ten „zwierzęcy program” zbiorowej świadomości.

Walcz albo uciekaj…

Jak zachowują się zwierzęta? Walczą o terytorium, dominację w stadzie, pokarm lub samicę. Łączą się w stada (rodziny), z których każde ma swojego przywódcę (czyli autorytet). Bycie w stadzie zapewnia im poczucie bezpieczeństwa, ale wymaga bezwzględnego posłuszeństwa wobec lidera.

Zatem kim jest lider, przywódca lub autorytet?

W naszym społeczeństwie to „głowa rodziny” (ktokolwiek nią jest), lekarz, nauczyciel, szef, kapłan, policjant, prezydent itd. Wszyscy oni będą ustawiać cię w szeregu i mówić – masz robić co ci każę! (dla twojego dobra, rzecz jasna). Chętnie za ciebie podejmą decyzję (ale już odpowiedzialność za jej skutki nie). Nie tolerują zadawania pytań. Każą ci wierzyć we wszystko na słowo i wymagają ślepego posłuszeństwa. Jeśli nie uda im się kogoś zastraszyć, stosują przekupstwo (komplement, nagroda).

Rozczarowanie ma wiele odcieni

Tak działają korporacje, stowarzyszenia, grupy, sekty i organizacje (świeckie, polityczne i religijne), a nawet klasyczne modele rodziny. Fajnie, fajnie, ale każdy chce rządzić albo udowodnić ci, że jest od ciebie lepszy, fajniejszy, bardziej inteligentny, lepiej sytuowany. Czasem wprost, częściej przez odrzucenie, ośmieszenie lub oszczerstwa, jeśli „odstajesz” lub chcesz zachować indywidualność. Tak działa stado. Równa w dół i wzajemnie się podgryza. Albo rządzisz, albo jesteś posłyszna/y.

Jest tylko jedno ale – lider nie istnieje bez stada, a stado przestaje nim być bez lidera.

Nie musimy być tacy sami (jak klony), ale możemy się lubić, akceptować naszą odmienność i wspierać. Możemy wzajemnie się inspirować. I przede wszystkim szanować. Budujemy coś, razem tworzymy. Łączą nas idee, nie zobowiązania. Dzielimy się wiedzą, doświadczeniem, możliwościami …

Widział ktoś takie cuda? Kolektyw. Marzę o tym!

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply