Malarstwo akrylowe

Tu możecie zobaczyć inną stronę Zen w kuchni. I wszystko jasne skąd moje umiłowanie do tworzenia „obrazów” kulinarnych. Talerz i potrawa to zdecydowanie za mało, żeby powstał interesujący mnie plan. Potrzebuję więcej „aktorów” by powstała ciekawa „scena”. To jak nowy wymiar fotografii kulinarnej. Gra, zabawa, poszukiwanie, odkrywanie …

Obrazy namalowałam na płótnie w różnym okresie. Niech nie zwiedzie Was pozornie bajkowe oblicze malarstwa. Sporo tu symboliki (być może zrozumiałej tylko dla mnie 😉 ) oraz moich ezoterycznych fascynacji. No i miłości do kotów.

Każdy obraz ma własną historię. Nie opowiem jej Wam słowami. Za to chętnie wysłucham Waszych interpretacji, bo każdy ma trochę inne skojarzenia.

Mój styl zmienia się z czasem, ponieważ nie trzymam się kurczowo ,,żadnego stylu”. Podobnie jest w fotografii – lubię zmiany i nowe wyzwania. Nie lubię jedynie ograniczeń.

 

W życiu nic nie jest takie jakim się wydaje …

 

4 komentarze

  • Reply
    AGATA
    2017-11-10 at 19:44

    Tak się zastanawiam ile jeszcze w Tobie talentów ? nieustannie podziwiam…

    • Reply
      Gosia zen w kuchni
      2017-11-11 at 09:14

      Aga, dziękuję za uznanie <3
      Jeszcze lubię szyć od czasu do czasu. Mam starego Singera w domu, ale przyznam, że brak mi warsztatu i nie mam do tego cierpliwości haha 😀 Dlatego szyję proste rzeczy "na metry" jak firany, zasłony czy narzuty. Nikt nie zauważy tam mojej fuszerki 😉
      Pozdrawiam serdecznie!

  • Reply
    Marina Maksimchik
    2017-10-29 at 11:37

    Mogę powiedzieć tylko jedno – Utalentowany człowiek utalentowany we wszystkich

    • Reply
      Gosia zen w kuchni
      2017-10-29 at 12:33

      Dziękuję za miłe słowa Marino. Na pewno nie we wszystkim 😉 to byłoby niesprawiedliwe … Ale to efekt żmudnej pracy, nie samego talentu. Pozdrawiam serdecznie!

    Leave a Reply