To jeden z koktajli, których nie chce mi się przygotowywać, bo są pracochłonne, ale chętnie je zjadam, bo… smakują mi i są bardzo odżywcze. „Na mieście” niestety takiego nie kupisz, przynajmniej nie w mojej mieścinie, a nawet jeśli, to pewnie cena byłaby bajońska…nie pozostaje nic innego jak działać samemu w kuchni. Czy aby warto? Warto, warto. Smoothie na mleku sezamowym to bardzo cenne źródło dobrze przyswajalnego wapnia, banany to bogactwo potasu i tryptofanu (działającego dobrze na sen), wszystko co świeże i zielone to „zielona krew” dla nas – inaczej chlorofil, który doskonale alkalizuje organizm.
Smoothie na mleku sezamowym

A chia, czyli szałwia hiszpańska? Cenne źródło białka, wapnia, magnezu i omega 3. I jak? Przyzwoicie? Dla mnie to doskonały podwieczorek, deser czy drugie śniadanie do pracy w słoiczku. Tak czy owak warto przygotować, jeśli nie taki, to podobny zestaw z owoców, które mamy w domu. Mrożonki też świetnie nadają się do smoothie, ale moim zdaniem lepiej jeść je latem, gdy na dworze upał- teraz za wcześnie, żeby się wychładzać. Zresztą nawet świeże egzotyczne owoce mają naturę termiczną wychładzającą, dlatego lepiej zimą z nimi nie przesadzać. Nie ma to jak nasze poczciwe jabłka 🙂
Jeśli preferujesz w kuchni desery z chia zobacz też :
budyń chia z frużeliną wiśniową
oraz deser chia z borówkami, sałatą i kiwi
Składniki
- Mleko sezamowe:
- półtorej szklanki chłodnej, przegotowanej wody (ja używam filtrowanej z osmozy)
- 1/3 szklanki bio sezamu
- Dodatkowo:
- 2 banany
- 8 dużych liści sałaty masłowej, umytych i osuszonych
- 3 łyżki nasion chia
- 2 łyżeczki liofilizowanej borówki (zamiennie innego owocu lub świeże borówki dla uzyskania koloru)
- 2 łyżeczki soku z cytryny
- 100 g borówki amerykańskiej
Instrukcje
Sezam opłucz i mocz przez kilka godzin w wodzie, następnie zmiksuj dokładnie, aż płyn zrobi się mleczno biały - ja używam do tego specjalnej nasadki w blenderze kielichowym.
Mleko sezamowe przecedź przez sito, a pozostały miał sezamowy odłóż na później.
Mnie wyszło około 300 ml mleka- połowę mleka odlej i wymieszaj z proszkiem borówkowym, a następnie z nasionami chia.
Pozostaw to do napęcznienia na kilka godzin (np. na noc w lodówce).
Gdy chia napęcznieje, mleko zrobi się dosyć gęste jak kisiel.
Przełóż porcje do dwóch szklaneczek.
Pora na kolejne warstwy:
- na warstwę zieloną zmiksuj na gładki krem liście sałaty, 1 łyżeczkę soku z cytryny, pół banana i połowę pozostałego mleka sezamowego z miałem sezamowym,
- na warstwę białą zmiksuj półtorej banana z resztą mleka i 1 łyżeczką soku z cytryny.
Układaj porcje zielonego i białego smoothie , a wierzch udekoruj borówkami lub innymi jagodowymi owocami wedle uznania.


Stylizacja prosta – szal ombre o którym już niemal zapomniałam, ulubione szklaneczki z Duka i wiosenne kwiaty z mojego ogrodu 🙂 Co ja bym bez nich zrobiła…




