Sałatki jakie znałam z „przeszłości” zawsze kojarzyły mi się z majonezem, za którym nigdy nie przepadałam. Dlatego robiłam je okazjonalnie i zawsze musiałam potem trochę „odchorować”. Tak się niestety kończy „uszczęśliwianie” na siłę lub bycie wiernym tradycji. I dlatego dziś pojawia się jaglanka z soczewicą, wegańska, na bazie oliwy z oliwek, bez glutenu, dla osób z wrażliwym żołądkiem. No i o działaniu odkwaszającym.
Zapowiem jednak, że sałatka z majonezem w lżejszej wersji też niebawem się ukaże. Więc myślę, że będzie dla każdego coś dobrego

Jaglanka z soczewicą najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej, można ją zabrać do pracy i zjeść na śniadanie lub obiad. Jest syta i smaczna, natomiast latem proponuję dorzucić do niej garść zieleniny (natka, koper, rukola). Kto nie przepada za kaszą jaglaną, powinien polubić ją w tej sałatce. Chociaż ja preferuję kaszę na słodko z jabłkami, ale z pomidorami też jest super!
Jaglanka z soczewicą

Brakuje mi trochę świeżej roślinności do zdjęć, polnych kwiatów, kwitnącej jabłoni czy bzu, bo to całkiem inna kolorystyka. Ale przyznam, że beże, brązy i czernie też są ok. Warto było trochę przekwitniętych kwiatów ususzyć jesienią. Po sesji jest trochę sprzątania, ale przywykłam już do tego …

Jak zwykle mały przeszkadzacz na planie – lubi powąchać, polizać i … zwiać W zasadzie najbardziej lubi przeszkadzać i psocić. Jak każdy kot. Typowe.


Jaglanka z soczewicą
Wydrukuj PrzepisSkładniki
- *1 szklanka suchej kaszy jaglanej
- *1 puszka ugotowanej na parze soczewicy, osączonej z zalewy
- *1 czerwona papryka pokrojona w kostkę
- *4-5 ogórków konserwowych pokrojonych w kostkę
- *drobno posiekany pęczek szczypiorku lub pora (kawałek)
- *posiekana natka, koper lub rukola (opcja)
- *3 łyżki oliwy z oliwek
- *sól różowa, pieprz do smaku, kilka kropel sosu sojowego, pół łyżeczki przyprawy dla wegetarian
Instrukcje
Kaszę upraż przez chwilę w suchym garnku. Przepłucz wodą i zalej dwukrotną ilością wody do kaszy.
Kaszę posól i gotuj na małym ogniu aż wchłonie wodę (15-17 minut).
Do miski dodaj pozostałe składniki i wymieszaj z kaszą. Dopraw wedle gustu.
Przechowuj w lodówce do dwóch dni.


I tu są właśnie „dowody zbrodni”. Sami widzicie, nie idzie upilnować
