Bez glutenu/ Na zdrowie!/ Napoje/ Wegańskie

10 powodów dla których warto pić sok z selera naciowego

10 powodów dla których warto pić sok z selera naciowego

Seler naciowy (wpis sprzed roku!) wzbudza nieco kontrowersji. Jednak przedstawiłam 10 powodów dla których warto pić sok z selera naciowego. O ile wiadomo, że picie soków owocowych jest przyjemne i wskazane, o tyle sok z selera wydaje się … problematyczny? Głównie ze względu na jego smak, który choć intensywny, wcale taki nie jest, gdy nasze kubki smakowe zdążą się do niego przyzwyczaić. Zazwyczaj chętnie dodajemy seler naciowy do koktajli, sałatek czy zup, ale mało kto wie, że największa moc tkwi w jego soku.

Postanowiłam zatem przedstawić zalety selerowej kuracji sokowej. Większość osób pewnie myśli, że seler naciowy jest warzywem – nie, to lecznicze zioło! I tak należy traktować sok z selera – jako naturalny i bardzo skuteczny lek. Na wiele dolegliwości, ponieważ ten sok działa na cały nasz organizm, począwszy od układu pokarmowego, przez nasze wewnętrzne filtry (czyli wątrobę, nerki i skórę) oraz krew, która dociera do najgłębszych zakamarków ciała (w tym mózgu).

10 powodów dla których warto pić sok z selera naciowego:

1.Skutecznie alkalizuje organizm – przywraca naturalne pH, czyli działa odkwaszająco – a to ma kluczowe znaczenie dla osób spożywających dużo produktów mącznych, ryż, nabiał, tłuszcz, mięso, jajka, kawę, czarną herbatę czy alkohol.

2.Normalizuje właściwy poziom kwasu solnego w żołądku, który jest podstawą prawidłowego trawienia. Zbyt niskie zakwaszenie żołądka skutkuje tym, że niestrawione resztki pokarmu gniją w naszym długim przewodzie pokarmowym powodując wzdęcia, zaparcia, przerost drożdżaków i nieproduktywnych bakterii oraz ogromnych ilości śluzu. To z kolei przyczynia się do złego wchłaniania i produkcji amoniaku w jelitach, który przenikając z powrotem do organizmu powoduje m.in. bezsenność czy recesję dziąseł (obniżenie), przyczyniając się do próchnicy i osadzania kamienia nazębnego.

3.Leczy nadżerki w całym układzie pokarmowym, refluks oraz zgagę (mimo, że podnosi poziom kwasu w żołądku), ponieważ kwas żołądkowy jest tak naprawdę mieszanką siedmiu różnych kwasów i jeśli jest między nimi brak równowagi, dochodzi do „nadmiernej, szkodliwej kwasowości” i przerostu m.in. Helicobacter pylori.

4.Działa przeciwzapalnie, co ma kluczowe znaczenie przy wszelkiego rodzaju alergiach oraz chorobach o tzw. podłożu autoimmunologicznym. Jest polecany przy Hashimoto, reumatoidalnym zapaleniu stawów, chorobie Leśniowskiego-Crohna, łuszczycy, fibromialgii, endometriozie, bielactwie, boreliozie, stwardnieniu rozsianym, trądziku różowatym, zespole przewlekłego zmęczenia, celiakii i wielu innych schorzeniach.

5.Obniża ciśnienie krwi, ponieważ jest diuretykiem. Likwiduje opuchlizny i obrzęki usuwając nadmiar wody. Reguluje też zbyt niskie ciśnienie czyli działa jak adaptogen.

Selerowe wybawienie

6.Leczy trądzik i wszelkiego rodzaju choroby skórne – egzemy, łuszczycę, rogowacenie słoneczne, toczeń, bielactwo nabyte. Przyczyną większości wymienionych wyżej chorób są pasożytujące w naszych ciałach powszechnie występujące wirusy oraz bakterie, które zmutowały i uodporniły się na leki chemiczne. Przykładowo jest kilkanaście odmian wirusa półpaśca czy wirusa Epsteina-Barr, które aktywują się w naszym organizmie po okresie uśpienia.

Dzieje się tak w okresach obniżonej odporności, po silnym stresie lub hormonalnej burzy np. w ciąży. Wirusy produkują ogromne ilości neurotoksyn i dermatoksyn, które dają objawy najróżniejszych chorób zwłaszcza o podłożu autoimmunologicznym. Nawet śladowe ilości metali w organizmie (rtęci, aluminium, miedzi) tworzyw sztucznych i pestycydów są pożywką dla wirusów i ułatwiają im namnażanie się, co skutkuje błędnym kołem „nieuleczalnych” dolegliwości.

7.Regeneruje nadnercza i neutralizuje adrenalinę, co równoważy emocje, reguluje sen i przywraca właściwy poziom energii.

8.Zwalcza wirusy, pleśnie, drożdżaki i nieproduktywne bakterie w całym organizmie. Począwszy od jamy ustnej na trudno dostępnych zakamarkach kończąc.

9.Klasterowe sole sodowe zawarte w soku z selera naciowego, to najlepsze elektrolity dla naszego mózgu.

10.Likwiduje zaparcia i oczyszcza cały przewód pokarmowy ze złogów ze śluzu, zjełczałego stwardniałego tłuszczu, a także gnijącego białka ukrytego w uchyłkach jelit, które są pożywką dla patogenów. Ma zbawienny wpływ na wątrobę i nerki!

Zasady spożywania soku z selera naciowego:

1.Wybieraj seler jak najświeższy, jędrny, zielony. Omijaj pożółkłe lub zwiędnięte egzemplarze. Najlepiej kupować kilka naraz i przechowywać w lodówce.

2.To czy seler jest organiczny czy zwykły z marketu, zależy tylko od jego dostępności w twoim miejscu i zasobności portfela. Nie ma to kolosalnego wpływu na jego skuteczność.

3.Do wyciskania soku użyj dostępnych urządzeń – sokowirówka,wyciskarka – nie musi być wolnoobrotowa, ważne żeby sok nie zawierał błonnika. Można nawet użyć blendera i wycisnąć sok przez gazę, ale wymaga to więcej wysiłku.

4.Seler naciowy należy dokładnie umyć, odkrawając wcześniej końcówki z obu stron. Ja kroję go dodatkowo na kawałki, gdyż wtedy jego włókna nie okręcają się w mojej wyciskarce i wyciskanie idzie sprawniej. Po wyciśnięciu natychmiast wypij sok, zanim się utleni. Można najpierw wypłukać nim dokładnie usta (ze 2 łyki) i wypić resztę normalnie.

 Co jeszcze?

5.Zalecana porcja to około pół litra codziennie rano na czczo. Można zaczynać od mniejszej porcji i stopniowo ją zwiększać nawet do litra dziennie (np. w 2 turach). Jeśli pracujesz na nocki, wypij sok w ciągu dnia po przebudzeniu, ale na czczo. Posiłek (a nawet wodę) spożyj 20-30 minut po wypiciu soku.

6.Aby zwiększyć efektywność działania soku, najlepiej jest zjeść potem beztłuszczowe śniadanie np. płatki owsiane na wodzie z ulubionymi owocami (jabłko, banan, jagody), owocowy koktajl lub kaszę jaglaną.

7.Przed wypiciem soku możesz wypić szklankę wody z cytryną i/lub świeżym imbirem, trzeba jednak odczekać pół godziny zanim wypijesz sok.

8.Właściwości zdrowotne o których była mowa, zawiera tylko świeżo wyciśnięty sok BEZ JAKICHKOLWIEK DODATKÓW.

9.Sok mogą, a nawet powinny pić dzieci. Zalecana porcja dla wieku: 6 miesięcy – 30 ml lub więcej, 1 rok- 60 ml lub więcej, 2 lata – 1/2 szklanki lub więcej, 4-6 lat – 170-200 ml lub więcej, 7-10 lat – 230-285 ml lub więcej.


Obiecałam wam kiedyś, że jak znajdę wartościowe informacje, podzielę się nimi na blogu. Robię to teraz. Wpis nie jest sponsorowany, bo kto oprócz nas samych ma interes w tym żebyśmy byli zdrowi? Zawarte informacje pochodzą z książek Anthony‘ego Williama, m.in. z najnowszej książki Sok z selera naciowego sekret Boskiego Lekarza. Zobacz jego profil oraz filmy z efektami kuracji na fb – Medical Medium.

Anthony w prosty sposób wyjaśnia przyczynę wszelkich dolegliwości. Migreny, bezsenność, depresja,  otyłość, cukrzyca, autyzm, nadciśnienie itepe, mają swoje podłoże nie tylko w niewłaściwym odżywianiu, ale przede wszystkim w skażeniu organizmu metalami oraz wirusami i innymi patogenami. Oczywiście sok z selera czasem nie wystarczy, żeby wrócić w pełni do zdrowia. Dlatego w jego książkach są opisane odpowiednie kuracje oraz relacje osób, którym udało się powrócić do zdrowia. Znacie już 10 powodów dla których warto pić sok z selera naciowego – decyzja należy do was!

10 powodów dla których warto pić sok z selera naciowego

Mity powszechnie powtarzane:

1.Ocet jabłkowy zakwasza żołądek – w istocie robi więcej szkód niż pożytku, a dla naszej wątroby jest równie szkodliwy jak alkohol. Jest tolerowany w niewielkich ilościach, jednak tylko jako dodatek do potraw – nie do picia!

2.Soda alkalizuje organizm i niszczy Candidę – jest gorsza dla naszego układu pokarmowego niż ocet jabłkowy. Ze względu na żrące właściwości zakłóca równowagę chemiczną organizmu (w tym żołądka!), co ma wpływ na pogłębienie stanów zapalnych i zaburzenie wchłaniania. Grzybom Candida za to nie szkodzi.

3.Produkty fermentowane są zdrowe i zawierają korzystne dla nas bakterie – żywność fermentowana pojawiła się wieki temu, jako sposób na dłuższe przechowywanie. W czasach kiedy nie było lodówek, to był istotny element przetrwania. Jednak bakterie konserwujące kiszonki (kombucha, kimchi, kapusta kiszona, jogurty, sos sojowy) to te same bakterie, które pożywiają się na procesie rozkładu (czyli śmierci) i występują na padlinie. Są dla nas bezwartościowe, ponieważ kwas żołądkowy i tak natychmiast je zabija.


Bakterie/mikroorganizmy wyższego rzędu, występują na żywych owocach i warzywach, karmią się życiem i pełnią służebną rolę wobec naszego układu pokarmowego. Są też odporne na kwasy żołądkowe. Znajdziemy je na skórce nieumytych jabłek, pomidorów, natce , jarmużu czy kiełkach z własnej uprawy. Lub z jakiejkolwiek uprawy bez chemii, roślin rosnących nad ziemią.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply