Bez glutenu/ Do chleba/ Kasze/ Na zdrowie!/ Śniadania/ Wegańskie

Pasta kanapkowa z brukselki i kaszy jaglanej

pasta kanapkowa z brukselki i kaszy jaglanej

Wracając po lecie do jedzenia kanapek, znów zastanawiam się, co na nie położyć skoro nie jem nabiału i wędlin. Jak zwykle najlepszym rozwiązaniem są domowe pasty, o niebo lepsze od kupnych (naprawdę!). Na topie jest brukselka, choć zdaję sobie sprawę, że są tacy co brukselkę kochają lub nienawidzą 😉 Ja zaliczam się do tej pierwszej grupy. A niezdecydowanych zapewniam, że pasta kanapkowa z brukselki i kaszy jaglanej jest godna polecenia. Chrzan, koper i odrobina sosu sojowego zapewnią wam pełnię walorów smakowych, a orzechy z kaszą dostarczą sytości.

Poza tym pasta z kaszy nie jest tak ciężkostrawna jak te na bazie strączków, do tego nie zawiera glutenu, którego coraz więcej osób musi unikać. W dodatku wcale nie czuć w niej typowo kapuścianego smaku. Jeśli ktoś mi nie wierzy – niechaj sam spróbuje i oceni 🙂 Ja lubię wszelkiego rodzaju eksperymenty kulinarne i dzięki temu nie jestem zależna od tego co zalega na sklepowych półkach 😉

W dziale Do chleba znajdziesz kilka ciekawych inspiracji do wykorzystania jak domowy paprykarz, paprykarz  z dyni, smalec z cebuli i jabłek czy domowa nutella jaglana.

Pasta kanapkowa z brukselki i kaszy jaglanej

pasta kanapkowa z brukselki i kaszy jaglanej

Pasta kanapkowa z brukselki i kaszy jaglanej

Print Recipe

Ingredients

  • *3/4 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
  • *10 ugotowanych brukselek
  • *1/3 namoczonych wcześniej orzechów nerkowca (lub migdałów bez skórki)
  • *2 łyżki oliwy
  • *kilka gałązek posiekanego kopru
  • *sól różowa i pieprz do smaku, kilka kropel sosu sojowego
  • *2 łyżeczki chrzanu (u mnie ze słoiczka)

Instructions

1

Wszystkie składniki (oprócz kopru) zmiksować blenderem na gładką pastę.

2

Spróbować i dosmaczyć wedle gustu, dodać koper i wymieszać.

3

Przechowywać w lodówce. Smacznego!

Zastanawiam się co by było gdyby … nie było pór roku? Wszystko kwitłoby i owocowało przez cały rok? Już dawno minęła mi ta dziecięca ekscytacja oczekiwaniem na jesienne liście czy kasztany. Potem na frajdę jaką była jazda na sankach, oczekiwanie na święta … Oczekiwanie na wiosnę, pierwsze ciepłe promienie słońca. Właśnie tak wygląda czas, a raczej jego brak.

Wszystkim nam brakuje czasu, a potem sił. Bo najpierw musimy wypełnić stosy obowiązków, żeby móc chwilę odsapnąć, nie mówiąc o relaksie. Bo czy niedzielny wypad, kilkadziesiąt kilometrów od domu, jest relaksem po 6 dniach pracy? Dla mnie nie jest. Uważnie dzielę swój czas … zwłaszcza na internet (bo telewizji i radia nie słucham od lat).

pasta kanapkowa z brukselki i kaszy jaglanej

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply