Ciasteczka/ Stylizacje

Ciasteczka herbaciane

ciasteczka herbaciane

Pytacie mnie czasem, czy tak „cały czas” zdrowo się odżywiam?

Tak, ale … i tu można sobie domówić listę wyjątków 😉 Podstawowe posiłki są w porządku, ale lubię czasem podjadać między posiłkami i nie zawsze są to owoce czy orzechy. Od czasu do czasu mam „fazę” na jakieś ciasteczka lub batoniki (te ohydne, kupne) dopóki mi się nie znudzą, bo wychodzę z założenia, że lepiej zjeść jednego batona niż piec blachę ciasta.

Domowe ciasto zawsze kusi i trudno poprzestać na jednym kawałku. Ostatnio jak piekłam jabłecznik, to zjadłam go również na śniadanie. I po co? 😀 Ciasteczka herbaciane były równie kuszące, ale się powstrzymałam.

ciasteczka herbaciane

Nikt nie jest idealny. Trzeba nad sobą pracować, ale jednocześnie być dla siebie dobrym i życzliwym, i czasem trochę pobłażliwym, jak kochający rodzic dla swego dziecka. Zwłaszcza jeśli nie miało się takich rodziców … Nadmierna dyscyplina przynosi często odwrotny efekt od oczekiwanego.

Je się po to, żeby żyć, a nie żyje się po to, żeby jeść albo trzeba jeść to, co się lubi. Takimi stwierdzeniami często jesteśmy „karmieni” w dzieciństwie. Pierwsze z nich odbiera prawo do czerpania przyjemności z jedzenia, a drugie pobłaża nadmiernemu apetytowi i wszelkim zachciankom. Żadna ze skrajności nie jest dobra. Ilu z Was w dzieciństwie musiało z płaczem kończyć jedzenie, bo nic nie może się zmarnować?

Jedna z moich ciotek mawiała, że jedzenie na leżąco to grzech (a nie ryzyko zadławienia), a szarpiąc moje włosy przy czesaniu, dodawała: chcesz być ładna, musisz cierpieć. Może to miało ją usprawiedliwić?

ciasteczka herbaciane

Nie bądźmy niewolnikami przekonań, ani własnych, ani cudzych. Dorosłość, oprócz wzięcia odpowiedzialności za własne wybory, daje nam wspaniałą możliwość kreacji własnego życia. Własnego ja. Uwolnienia się od spełniania czyichś oczekiwań, które nie rezonują z naszym potencjałem. Realizacji własnych celów i marzeń. I przede wszystkim – wychodzenia poza utarte schematy! Bierzmy i dawajmy. Kochajmy, ale wymagajmy. W życiu musi być równowaga.

ciasteczka herbaciane

Jest jak jest.  Na nic nie narzekam, ani niczego nie gloryfikuję. Było co było. Jest jak jest. To dobre stwierdzenie, bo niczego nie zniekształca i otwiera nowe możliwości.

O zmarłych nie mówi się źle. Kolejne bezpodstawne przekonanie. Nie chodzi o to, żeby mówić o nich dobrze czy źle, ale żeby mówić PRAWDĘ. Dobre kłamstwo może być gorsze od złej prawdy. Ale nie wszyscy są na nią gotowi, to fakt. Prawda może być niszcząca, jednak okręt płynący po morzu kłamstwa i tak prędzej czy później zatonie …

Uczmy się na cudzych błędach zamiast własnych. Mniej boli. Niektórzy wspaniale pokazują nam jak nie należy żyć. To cenna wiedza, która nic nas nie kosztuje. Wystarczy być uważnym obserwatorem. Można wyciągnąć w domu stare, podniszczone albumy i prześledzić losy przodków. Być może znajdzie się klucz – odpowiedź na nurtujący nas problem?

ciasteczka herbaciane


A teraz mogę zaprosić Was na domowej roboty ciasteczka. Ciasteczka herbaciane to po prostu najzwyklejsze kruche, maślane ciasteczka z dodatkiem herbaty Earl Grey. Akurat dostałam paczkę oryginalnej herbaty w prezencie i świetnie się złożyło, bo szykowałam się do takiego wpisu! Nic nie dzieje się przypadkiem.

Smak niepowtarzalny, ale też nienachalny. Uwielbiam aromat bergamotki. Tylko on jest w stanie przekonać mnie do czarnej herbaty 😉 Zużyłam 2 torebki herbaty (około 1 1/2 łyżki), na pierwszy raz wystarczy moim zdaniem. Dla żądnych intensywniejszego smaku, można od razu wsypać 3 torebki. Nie ma co żałować 😉 Jeśli ktoś jest zainteresowany, mogę polecić jeszcze pyszne maślane ciasteczka lub ciasteczka serowe z solonym karmelem.

Ciasteczka herbaciane

ciasteczka herbaciane

Pomysł na sesję pojawił się spontanicznie. Wykorzystałam stary albumik z rodzinnymi zdjęciami, znaleziony w czasie gruntownych porządków. W tle wiekowe lustro przyniesione z piwnicy. Na pewno wykorzystam je ponownie ze względu na niepowtarzalną patynę, którą nadał mu czas. Szklaneczki i posrebrzane do nich koszyczki pochodzą z rodzinnej kolekcji. Łyżeczki, taca, dzbanek i cukiernica jak zwykle z targu staroci 🙂 Szklany słoik współczesny.

ciasteczka herbaciane

Ciasteczka herbaciane

Print Recipe

Ingredients

  • *250 g mąki tortowej
  • *190 g masła 82% tłuszczu
  • *100 g zmielonego ksylitolu
  • *1 łyżka zimnej wody
  • *1/2 łyżeczki soli
  • *2 torebki herbaty Earl Grey

Instructions

1

Wszystkie składniki wrzuć do malaksera i wyrób ciasto za pomocą końcówki z nożem (lub wyrób ciasto na stolnicy).

2

Stolnicę przesyp mąką i krótko zagnieć ciasto w miękką, zwartą kulę.

3

Wstaw do lodówki na pół godziny.

4

Połowę ciasta wyjmij z lodówki i rozwałkuj na około 2-3 mm grubości, wykrawaj foremki i piecz od razu w piekarniku nagrzanym do 180°C 12 minut z termoobiegiem.

5

Jeśli ciasto po wyjęciu z lodówki jest zbyt twarde, rozwałkuj pobieżnie i poczekaj parę minut aż zmięknie. Wtedy szybko zagnieć i ponownie rozwałkuj podsypując mąką.

6

Resztę ciasta wyjmij z lodówki i postępuj jak wyżej.

Notes

Z podanej porcji wyjdą 2 blachy ciasteczek. Po rozwałkowaniu można wykrawać dowolne foremki lub przewałkować ciasto specjalnym wałkiem nadającym wzór. Ja użyłam dla ozdoby pieczątki.

ciasteczka herbaciane

ciasteczka herbaciane

SPODOBAŁ CI SIĘ WPIS? UDOSTĘPNIJ GO!

 

Polub i obserwuj Zen w kuchni

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply