Bez glutenu/ Na zdrowie!/ Obiady/ Wegańskie

Czarny makaron z warzywami w sosie curry

czarny makaron z warzywami w sosie curry

Od razu uprzedzam, że nie jest to żaden barwiony sztucznie makaron 😉 To naturalny makaron z czarnego i czerwonego ryżu, który po ugotowaniu robi się bardziej czerwono fioletowy. Myślę, że ze względu na zastosowanie większej ilości czerwonego ryżu, który jest pewnie tańszy od dzikiego czarnego. Tak czy owak jest bardzo efektowny i delikatny w smaku (jak to ryż). Stąd wyrazisty sos w orientalnym stylu. Czarny makaron z warzywami w sosie curry doskonale sprawdzi się jako weekendowy obiad, w dodatku można przygotować wersję wegańską i bez glutenu 🙂 A jaki zapach!

Czarny makaron z warzywami w sosie curry

Wiosna piękna jest, to najlepszy czas na robienie wiosennych porządków. Nie tylko w domu 😉 Ja wzięłam się równocześnie za dom i moje ciało … dlatego mniej teraz piszę, bo za dużo informacji mam do przetrawienia. I za dużo rzeczy do zrobienia. Z kuracjami zdrowotnymi jest tak, że wymagają cierpliwości i często korekty. Nie wszystko można zwalić na detoks.

Przy nietolerancji histaminy, która daje objawy podobne do alergii (ale nią nie jest), niektóre pokarmy czy preparaty mogą zaostrzyć dotychczasowe objawy lub wywołać silny stan zapalny, który skutkuje pojawieniem się agresywnych migren, bólów mięśni (podobnych do zakwasów), wyprysków czy torbieli. Być może nietolerancja histaminy należy do grupy „chorób” autoimmunologicznych podobnie jak alergie, stwardnienie rozsiane, endometrioza, zespół przewlekłego zmęczenia,  Hashimoto czy reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) itd. Są to tzw. „choroby z autroagresji”, ale … nie ma czegoś takiego jak autoagresja, ponieważ nasz organizm nigdy nie atakuje własnych tkanek.

Atakuje wirusy, bakterie i pasożyty, które nam szkodzą i to one są odpowiedzialne za uszkodzenia naszych komórek, nie układ odpornościowy! Ta teoria baaardzo mi się podoba i wydaje się mieć logiczny sens. Nie ma chorób nieuleczalnych – są tylko mało zbadane i nie zrozumiane przez naukowców czy lekarzy. Trzymanie restrykcyjnej diety jest pomocne, ale nie rozwiązuje problemu. Wystarczy jednak oczyścić organizm z toksyn, pasożytów i metali ciężkich, a nasze ciało resztę zrobi samo. Łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale są na to skuteczne metody.

Czytam nowe książki i obiecuję sobie, że podzielę się nimi na blogu. Czy znajdę czas i chęci, żeby pisać o tym? – nie wiem. Nie interesuje mnie jednak sama recenzja, ponieważ jestem praktykiem. Jeśli coś mnie zafascynuje, natychmiast muszę to wypróbować! Mam otwarty umysł na różne teorie i im więcej zdobywam informacji, tym bardziej wydaje mi się, że jestem bliżej prawdy. Tej uniwersalnej. Kiedyś powtarzałam, że każdy ma swoją prawdę – nie kochani, prawda jest tylko jedna 🙂

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

P.S. A tak zupełnie na marginesie, na koniec kilka moich (i nie tylko)  przemyśleń odnośnie chorób:

1. Pomijając aspekty środowiskowe (wirusy, skażenia), niemal większość chorób ma swoje źródło … w jedzeniu. Chorujemy, bo źle się odżywiamy i/lub źle trawimy przez stres, za co odpowiada adrenalina obniżająca kwasowość żołądka (wrócę jeszcze do tego tematu jak podnieść poziom kwasu chlorowodorowego i nie chodzi tu o picie octu jabłkowego 😉 )

2. Terapie leczące nowotwory i inne ciężkie choroby, są skuteczne, ponieważ bazują wyłącznie na diecie roślinnej. I tu moja dygresja odnośnie keto diet – czy ktoś się zastanawiał jak może spodziewać się uleczenia własnego ciała, bazując na czyimś cierpieniu?

3. Znawcy Biblii podkreślają, że pierwotnym pożywieniem człowieka były owoce, warzywa, orzechy i zboża. Dopiero po potopie Bóg zezwolił na jedzenie mięsa, ze względu na małą dostępność roślin (logiczne). Ale tylko ze zwierząt, które żują i połykają pokarm roślinny i są rozdzielnokopytne 😛 (czy jakoś tak). Nie pozwolił natomiast spożywać ich krwi i tłuszczu.

4. Może to komuś wyda się głupie, ale moim zdaniem pierwotny człowiek żywił się praną. Nie musiał zabijać ani niczego uprawiać, żeby przetrwać. Wąż skusił Ewę (a może właśnie Adama), żeby poczuli smak owoców – przecież są takie słodkie i soczyste! To uruchomiło cały system trawienny i problemy z nim związane (zmiana DNA?). Gdyby nie nasz pokarm, większość patogenów nie miałaby pożywki! Nie mówiąc o skażeniach metalami, którymi żywią się wirusy. Czy nie na tym polegał szatański plan, żeby zepsuć dzieło Boga (czyli człowieka)? Pomijam aspekty religijne i teorie spiskowe … Jedzenie jest przyjemnością, ale jaką cenę przyszło nam za to zapłacić? A może było inaczej – ludzie jedli tylko surowe owoce i orzechy. Co skłoniło ich do „poprawy” diety? Nuda? Ciekawość? Głupota?

5. Wreszcie, wciąż nie daje mi spokoju, że jednak są współcześni bretarianie. To może być odpowiedź na pozbycie się chorób, głodu i długowieczność (tu na Ziemi). Chociaż większość z nich najpierw przechodziła na dietę owocowo warzywną, częściowo gotowaną, potem tylko na surową. To jak? Wchodzimy w to? 🙂


Smaczne dania z ryżu znajdziesz tu : KLIK

Propozycje z makaronem są tu : KLIK

Jeśli lubisz smaki orientalne zajrzyj tu : KLIK

Czarny makaron z warzywami w sosie curry

Print Recipe

Ingredients

  • *1 nieduża cukinia
  • *1 żółta lub czerwona papryka
  • *1/3 kalafiora
  • *do smażenia nierafinowany olej kokosowy
  • *sól różowa
  • Sos:
  • *2 puszki mleka kokosowego (800 ml) u mnie bio
  • *1 łyżka curry, po 1 łyżeczce kurkumy i mielonej kolendry, 3 ząbki czosnku, 3 plastry świeżego imbiru, sól różowa do smaku
  • *3 łyżki mąki kukurydzianej lub pszennej w wersji glutenowej
  • Do podania:
  • *czarny lub biały makaron ryżowy ugotowany zgodnie z przepisem na opakowaniu
  • *podprażone nasiona czarnuszki (opcjonalnie)

Instructions

1

Rozgrzej na patelni 2 łyżki oleju, dodaj przyprawy oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Smaż chwilę uważając żeby nie przypalić.

2

Mleko wymieszaj z mąką i wylej na patelnię, zagotuj mieszając trzepaczką.

3

Na osobnej patelni rozgrzej 2 łyżki oleju i wrzuć pokrojone w kostkę warzywa oraz cząstki kalafiora.

4

Smaż na dużym ogniu aż się zarumienią, posól i podduś na małym ogniu pod przykryciem aż zmiękną, ale pozostaną lekko chrupiące.

5

Na talerze wyłóż porcje makaronu, polej sosem i wyłóż warzywa. Smacznego!

Polub i obserwuj Zen w kuchni

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply