Jesień w pełni, dlatego pomyślałam, że przyda się sałatka na ciepłą kolację, śniadanie lub nawet na świąteczny stół. Sałatka z kalafiora z orzechami i buraczkami – trochę pikantna z orzechową nutą i odrobiną zieleniny w zupełności zaspokoi apetyt. Pieczony kalafior jako główny składnik tej sałatki, wymieszany z przyprawami i zapieczony, jest naprawdę bardzo smaczny! O wiele bardziej niż jego gotowana wersja. Jeśli nigdy nie przyrządzaliście kalafiora w ten sposób – warto spróbować Zresztą co tu dużo mówić – jest o niebo zdrowsza od jakiejkolwiek sałatki majonezowej i nie taka tłusta!
Sałatka z kalafiora z orzechami i buraczkami
Na zdjęciach odrobina świątecznego klimatu. Nie wiem czy święta cieszą mnie tak bardzo jak wtedy, gdy byłam dzieckiem … Trochę prysł czar oczekiwania na Mikołaja
Składniki
- *1 średniej wielkości kalafior
- *3 buraczki ugotowane lub upieczone
- *1 szklanka obranych orzechów włoskich (najlepiej z dobrego źródła) + 1 łyżka masła klarowanego lub oliwy
- *oliwa z oliwek
- *4 ząbki czosnku
- *pół łyżeczki mielonego ziela angielskiego oraz 1 łyżeczka mielonej kolendry
- *sól himalajska do smaku
- *kilka liści sałaty lub rukola plus natka pietruszki
- sos:
- *3 łyżki oliwy
- *1 łyżeczka miodu
- *sól himalajska
- *1 łyżka soku z cytryny
Instrukcje
Włącz piekarnik na 180 stopni.
Kalafior umyj, podziel na cząstki ( tylko różyczki) i zmiksuj w malakserze na kawałki wielkości kaszy gryczanej.
W misce wymieszaj kilka łyżek oliwy z solą, przeciśniętym czosnkiem oraz kolendrą i zielem angielskim.
Dodaj kalafior i dokładnie wymieszaj.
Całość wyłóż na blachę i piecz z termoobiegiem około 15-18 minut sprawdzając czy kalafior się nie przypala - wtedy wyłącz termoobieg.
W tym czasie obierz buraczki i przygotuj sos mieszając wszystkie składniki.
Buraczki pokrój w kostkę lub plasterki jeśli są małe i wymieszaj z sosem.
Orzechy pokrój na grubsze cząstki i upraż na maśle (lub oliwie)
Sałatę lub rukolę przepłucz i porwij na kawałki.
Na duży talerz wyłóż kalafior, dodaj buraczki, orzechy i sałatę - delikatnie przemieszaj palcami, posyp pieprzem i natką pietruszki (mnie zabrakło) i od razu podawaj.